Co potrafi Cheflex
W bazie jest 1814 przepisów z 241 składników i 130 kuchni świata. Oto, co Cheflex z nimi zrobi.
Domownicy
Dwa telefony, jeden dom
Jadłospis układa jeden telefon, Kapitan, a pozostałe dołączają do niego jako Zawodnicy — wystarczy pokazać im kod QR. Zawodnik widzi, co się gotuje, odhacza zakupy i ocenia dania własnym kciukiem: co jedna osoba odhaczy, druga nie kupi drugi raz. Telefony przesyłają sobie dane zaszyfrowane tak, że serwer ich nie odczyta. Za darmo, także bez pełnej wersji. Na razie na Androida — wersja na iPhone’a i iPada jest w drodze.
Jedno danie, cel każdego z osobna
Gotuje się razem, ale każdy ma swój cel — jeden buduje mięśnie, drugi zrzuca tłuszcz. Aplikacja nakłada każdemu taką porcję, żeby jak najlepiej pasowała do jego własnych liczb.
Alergie i diety jako filtr składników
Czternaście alergenów, osobno nietolerancja laktozy oraz wersja wegetariańska i wegańska. Przepisu ze składnikiem, którego nie możesz jeść, aplikacja nie wstawi do planu — a przy części przepisów po prostu podmieni składnik, zamiast odrzucać cały przepis. Przypraw i dodatków smakowych filtr nie sprawdza, więc przy poważnej alergii zawsze czytaj skład na opakowaniu.
Jedzenie
Kalorie ze składników, nie na oko
Energia i białko liczą się ze składu każdego produktu i z tego, ile go komu wyjdzie na talerzu. Nie z liczby wpisanej pod przepisem.
Nie gotujesz wciąż tego samego
Danie prawie nigdy nie wraca od razu w kolejnym okresie. Po posiłku oceniasz je kciukiem w górę albo w dół: co ci smakowało, może wrócić szybciej, a co nie — zostaje wyłączone i nie pojawi się, dopóki go znowu nie włączysz.
Fit jedzenie z całego świata
130 kuchni z trzynastu regionów — Morze Śródziemne, Azja, Indie, Ameryka Łacińska, Bałkany, kraje nordyckie, Wyspy Brytyjskie i kolejne. Wszystko ze składników, które kupisz w zwykłym supermarkecie; niczego nie trzeba szukać w sklepie ze zdrową żywnością. Fit jedzenie to nie musi być pierś z kurczaka z ryżem pięć razy w tygodniu.
Przy kuchence, na papierze, na tablecie
Tryb Przy kuchence pokazuje tylko sposób przygotowania dużą czcionką. Jadłospis i listę zakupów wydrukujesz. A tablet w kuchni dołączy jako Lustro — widzi cały dom i odhacza zakupy.
Zakupy
Lista zakupów się liczy, a nie pisze
Lista powstaje z sumy składników przepisów zaplanowanych na dany okres, więc jedno z drugim nie może się rozjechać. Przy każdej pozycji mówisz, ile masz w domu, a aplikacja odejmie to od tego, co zostaje do kupienia — reszty ryżu w szafce nie kupisz drugi raz. A co się w domu kończy, dopiszesz samodzielnie; własne pozycje zostają na liście, nawet jeśli ułożysz okres od nowa.
Smacznie i za grosze
Włącz Oszczędnie, a aplikacja ułoży jadłospis tylko z najtańszych dań w bazie — łososia, steku ani krewetek nie zaproponuje, za to częściej jajka, strączki, kurczaka i sezonowe warzywa. Kalorie i białko dalej się zgadzają, dania mogą się tylko trochę częściej powtarzać. Cen aplikacja nie pokazuje: wie, co jest drogie, ale nie ile to kosztuje w twoim sklepie.
Uprzedzi cię dzień wcześniej
Przy 100 przepisach trzeba coś przygotować już dzień wcześniej — namoczyć strączki, wyjąć coś do rozmrożenia, zamarynować mięso. Aplikacja uprzedza o tym poprzedniego wieczoru: na ekranie dnia zobaczysz, co przygotować na jutro, a taki dzień ma kropkę na pasku dni. Samo gotowanie zajmie potem dziesięć minut — tylko nie dzisiaj.
Prywatność
Dane zostają w telefonie
Żadnego konta, żadnej rejestracji. To, co wpiszesz, zostaje w telefonie, a aplikacja nie ma bibliotek reklamowych ani cudzych analitycznych. Na zewnątrz trafia tylko anonimowe zliczenie tego, z których części aplikacji się korzysta — i to tylko wtedy, gdy je włączysz. Gdy połączysz telefony z Zawodnikiem, dane wędrują między nimi zaszyfrowane tak, że nie odczytam ich nawet ja.
Gotuje też bez zasięgu
Przepisy i obliczenia są w telefonie. W sklepie bez zasięgu i w górach bez Wi-Fi aplikacja działa tak samo. Internet jest jej potrzebny tylko do zakupu pełnej wersji, do anonimowych statystyk, jeśli je włączysz, i do połączenia z Zawodnikami.